Forum Twórczość własna sztuka i trochę rozrywki  dla każdego coś fajnego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Alkohol Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:12, 16 Lut 2010 Powrót do góry

Taa... Marta potem przez pół roku mówiła, że dziękuje losowi, że byliśmy z nią Smile
Ja tam nigdy takiej akcji jak Marta nie miałam, choć przyznam, że na mnie po prostu słowa Wojtka typu "stop" działają, na nią nie i potem są takie efekty Razz
Ale z drugiej strony - to teraz takie "modne" - imprezować na Hellu, co nie? Wink I pobić Wojtka Laughing

Mam taką dziewczynę w klasie, odnośnie tego, co powiedziała Allie, która po każdym weekendzie wraca z lepszymi opowieściami. To jest aż przerażające, że dziewczyny mogą się tak nie szanować...
Zobacz profil autora
Allie
Pogromca Tematów



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2939 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 21:33, 22 Lut 2010 Powrót do góry

Dlatego najważniejsze jest, żeby jeśli już dojdzie się do takiego stanu, zrobić w kręgu znajomych, bo wtedy przynajmniej pewność, że plotka nie pójdzie w świat. No chyba że komuś zależy na opowieściach, ale to inna sprawa.
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:49, 24 Lut 2010 Powrót do góry

No a poza tym wtedy ma się pewność, że przyjaciele o Ciebie zadbają, nie pozwolą Ci zrobić nic skrajnie głupiego (patrz: pływać w Bałtyku w środku nocy) i w ogóle.
Zobacz profil autora
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:00, 25 Lut 2010 Powrót do góry

Ale z drugiej strony - to jest w ogóle możliwe - pic bez przyjaciół? Very Happy Bo ja jak już gdzieś wychodzę / piję,t o na pewno nie sama, albo z obcymi...
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:39, 26 Lut 2010 Powrót do góry

Też racja - z obcymi strach.
A samemu to już dno Very Happy
Zobacz profil autora
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:46, 21 Mar 2010 Powrót do góry

Alena napisał:
Też racja - z obcymi strach.
A samemu to już dno Very Happy


Kocham Cię <3 !!!

(padłam na podłogę, do jutra pewnie nie wstanę. Ustawię sobie nawet na opisie na GG Very Happy )
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Wto 20:09, 23 Mar 2010 Powrót do góry

Hahaha xD Marta zarządziła!
Kto wiesza sobie ten tekst nad łóżkiem? xD

Pytanie - ską Alena wie, że picie samemu to dno? Próbowała? Very Happy Bo mi się to nigdy nie zdarzyło i mam nadzieję, że szybko się nie zdarzy. A w sobotę...?! W sobotę to dopiero będzie zabawa!!! Trzeba Marty pilnować, żeby Wojtka znowu nie pobiła Very Happy
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:32, 26 Mar 2010 Powrót do góry

Ojeju, bo się zarumienię Very Happy
Ale macie moje pozwolenie na takie wieszanie Very Happy

Nie próbowałam pić samemu, ale tak się utarło, że pić samemu to dno, prawda? Very Happy
Skoro wczoraj go nie pobiłam (choć łeb mi pęęęękaaa Very Happy ), to tym bardziej nie pobiję go w sobotę, na kulturalnej domówce Very Happy
Zobacz profil autora
uzytkownick
Nowicjusz



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 13 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:48, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

uważam, ze alkoholu mozna probowac, pod warunkiem, ze z umiarem. Jednakze, niestety, czasem ciezko jest przy piciu ten umiar zachowac;)
Mimo iz jestem facetem, raczej nie lubie pić. Pokusze sie jednak o odp na pytanie z 1szego posta tego tematu- "czy wypicie dwóch piw to takie samo >zło<, co wypicie 10-ciu"- według mnie, raczej nie. Chyba ze ktos te 2 piwa pije dla szpanu czy pod presją otoczenia, a poźniej ma wyrzuty sumienia(np. ze zlamal/a postanowienie, ze pic nie bedzie) badz tez po prostu problemy zdrowotne.
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:31, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

No ja nie wiem, czy ciężko Wink To anprawdę zależy od podejścia osoby, od tego z kim się pije i od tego, czy się chce przestać. A jeśli ktoś się upija po raz pierwszy to baardzo często dlatego, że nie zna swoich możliwości (ekhem, Ale... ekhem... na!).
Ojeju, nie ma nic głupszego, niz picie pod presją. Za to strasznie mi się podoba i strasznie szanuję, jak zdarzają się totalni,absolutni abstynenci, którzy nie ważne w jakim towarzystwie się znajdą - potrafią twardo powiedzieć, że oni nie piją i nie wypiją Smile
Zobacz profil autora
uzytkownick
Nowicjusz



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 13 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:31, 03 Kwi 2010 Powrót do góry

Dokładnie tak jak mówisz, zależy to od osoby. Ja uważam, że potrafię odmówić, oczywiście nabyłem tą umiejętność wraz z wiekiem, uważam, że nie muszę nikomu niczego "udowadniać" w kwestii picia- nie chcę, nie piję. Natomiast zdarzało mi się, że gdy faktycznie miałem ochotę na te 2 piwa, to kończyło się na 5- bo impreza fajna, klimat, pogaduchy... Ale od ponad roku granicy 2 piw nie przekroczyłem, a że piję ogólnie rzadko, jestem z siebie zadowolony:) Smile
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:17, 05 Kwi 2010 Powrót do góry

Oj, ja na przykład granic sobie nie stawaiam. W sensie jeżeli zabawa jest dobra, to czemu skończyć na dwóch piwach, jeśli ma się ochotę na trzecie? Smile
Pilnuję się tylko, żeby nie doprowadzić się do stanu, w którym mogłabym kogoś pobić Laughing
Aczkolwiek, jak mówię - jeśli ktos sobie postanowił "dwa i nie więcej", to zawsze szanuję i nigdy nie namawiam - "no, jeszcze jedno..." Smile
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Śro 19:59, 07 Kwi 2010 Powrót do góry

Aluzja jakas, kochana? Smile
Ja tez zawsze decyzje innych dot. alkoholu i papierosow szanuje. No, moze zawsze namawiam do rzucenia palenia xD
Ale tez sama nie stawiam sobie ograniczen - raz wypije jedno, drugi raz wypije trzy, a kolejny raz w ogole nie kupuje alkoholu ;p
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:00, 09 Kwi 2010 Powrót do góry

Dokłądnie jak ja Smile
Z resztą uważam, że trudniej jest komuś kto z reguły na imprezach pije, raz powiedzieć sobie, że dziś nie, niż komuś, kto nie pije w ogóle, ciągle odmawiać Smile Przynajmniej takie moje zdanie Smile Co nie umniejsza/powiększa niczyich decyzji Smile
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Wto 19:54, 20 Kwi 2010 Powrót do góry

a ja sie z Toba zgadzam Wink
bo niepijacemu do pewnego czasu tylko beda proponowac, a potem bedzie juz - aha, on nie pije. a z pijacym inaczej-on mowi nie, a oni mu nadal proponuja ;]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)