Forum Twórczość własna sztuka i trochę rozrywki  dla każdego coś fajnego Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Alkohol Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:23, 02 Paź 2010 Powrót do góry

Oh, z wątrobami to zawsze najweselej Very Happy

Ostatnio największy pijak z mojej szkoly (patrzcie, tego tytułu nie dostał Czarny!) skończył lat osiemnaście i wszystkie życzenia brzmiały - "nowej wątroby", "niezepsutej wątroby" itp Smile
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Nie 22:16, 10 Paź 2010 Powrót do góry

Heh, te zyczenia sa najzabawniejsze Smile

A ja przez nauke w boarding school na dlugi miesiac zapomnialam co to alkohol. Brac ze mnie przyklad - szarych komorek mi przybedzie! Wink
Zobacz profil autora
Allie
Pogromca Tematów



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2939 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 10:10, 26 Paź 2010 Powrót do góry

mi ostatnio brat palnął wykład, jak to powinno się zjeść coś tłustego przed większym piciem (np. rosół Very Happy), żeby zapobiec wszystkim późniejszym rewolucjom żołądkowym Very Happy
Zobacz profil autora
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:14, 27 Paź 2010 Powrót do góry

Heh Wink
mnie to rodzice kiedyś tłumaczyli Very Happy jak szłam na Sylwestra w trzeciej gimnazjum (choć wtedy jeszcze grzeczna byłam, tylko szampana piłam Very Happy ), to mi mamusia wytłumaczyła, żeby nie pić za dużo szampana, żeby nie mieszać i żeby coś zjeść przed piciem Very Happy Rodzeństwo też mnie zawsze edukowało, ale rodzeństwo edukowało mnie co robić już "w trakcie" (z wiedzy nie korzystałam!), albo "po" (sok z ogórków kiszonych rządzi ! Very Happy ).

Za to ja ostatnio przez cały dzień nic nie jadłam, po czym poszłam z Wojtkiem na imprezę do jego znajomych. Wypiłam śmiesznie mało i świat zrobił się śmiesznie śmieszny i śmiesznie wirujący Laughing
To się nazywa oszczędność!
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:15, 27 Paź 2010 Powrót do góry

oszczędne dziecko ;*
ale nawet jeśli spałaś potem u Kuby w mieszkaniu, bo nie chciałaś rodzeństwa demoralizować, to mnie nie pobiłaś, kaca nie musiałaś leczyć Razz
A jak rodzicom wytłumaczyłaś noc poza domem w środku tygodnia, Ty niedobre dziecko? Wink

Ah, mnie mamusia tego w gimnazjum nie mówiła. Właściwie w ogóle mnie nie pouczała. Tylko raz jak do Gdańska jechałam, to mi powiedziała: nie pij na Helu. Za dużo Laughing
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Pon 22:21, 22 Lis 2010 Powrót do góry

bo to byla jej pierwsza noc poza domem w srodku tygodnia prawda? ja was znam, od kiedy Kuba ma mieszkanie, to z tego co mnie sluchy dochodza, to Wam sie czesto zdarza zasiedziec u niego, a dziewczyny maja tam ponoc nawet troche swoich ciuchow xD

Jeju, bo Twoja mama jako rodowita mieszkanka Trojmiasta wie co sie na Helu dzieje Smile

A ja mialam ostatnio mala przygode z alkoholem chownaym w pokoju. Bo Matt, z ktorym Boris dzieli pokoj, schowal u siebie papierosy i alkohol a bylo sprawdzanie pokoi, wiec byla wielka akcja ukrywania i wszystko by zadzialalo, ale Matt zapomnial o jednej butelce whisky. I ja znalezli... ;] na szczescie nic chlopakom nie zrobili, ale stresa mielismy ;p
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:12, 02 Sty 2011 Powrót do góry

chciałam powiedzieć, że ja wiedziałam, że alkoholu nie wolno mieszać. I tym razem nie mieszałam!
Piłam szampana i martini. Szampana i martini. Martini wypiłam mnóstwo, a potem się skończyło, więc piłam drinki Sobieski. Ale tylko dwa, a one mało procentowe są.

Za to o drugiej w nocy SMS, w którym Wik zwierzyła mi się, że wymieszała dziewięć różnych alkoholi, zbił mnie z nóg. Znając moje szczęście, spędziłabym noc w toalecie. A ta była radosna jak skowronek i nawet dziś nie cierpiała...
Niesprawiedliwy ten świat...
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Sob 19:24, 08 Sty 2011 Powrót do góry

taak... xD

Wika na Sylwestra absolutnie wygrala. Dziewiec (choc ja nadal twierdze, ze dziesiec) alkoholi a ona byla praktycznie absolutnie trzezwa ;p w dodatku spala najmniej, a rano budzila wszystkich i zrobila nam sniadanko pierwsza klasa xD
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:26, 20 Sty 2011 Powrót do góry

dostała te lepsze geny ;( a ja się muszę zadowolić słabą głową Very Happy
Zobacz profil autora
Nadzieja
Podwójny AS



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1779 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: far, far away...

PostWysłany: Nie 16:10, 23 Sty 2011 Powrót do góry

ale masz mocny sierpowy. jak dzis na blogu Wik przeczytalam wspomnienie o pamietnej nocy na Hellu, to az o malo z krzesla nie spadlam Wink

a my w ostatnim roku szalejemy i ciagle przechowujemy jakies butelki / papierosy / niektorzy trawke i jak sprawdzaja pokoje, to az cisnienie czlowiekowi rosnie ;p
Zobacz profil autora
Allie
Pogromca Tematów



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2939 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 19:48, 28 Sty 2011 Powrót do góry

Ja też cierpię, ale nie z powodu słabej głowy, a bardzo wrażliwego żołądka.. Ja już naprawdę nie wiem co robić, bo ile bym nie wypiła (no dobra, nie chodzi mi o smiesznie małą ilość Very Happy) to zawsze ląduję... wiadomo gdzie. Ale następnego dnia jak nowo narodzona! Razz
Zobacz profil autora
Alena
Anioł



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 7462 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków/Edinburgh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:16, 28 Sty 2011 Powrót do góry

Oj, to chyba jeszcze gorzej niż ja. Bo ja przynajmniej wszystkich rozweselam, choć potem mi głupio. No i ja jak mało wypiję, to rewelacji nie mam.
A może nie jesz tłustego przed wyjściem i to dlatego? Smile
(Nie, żebym się znała, ale co tam Very Happy)
Zobacz profil autora
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:55, 29 Sty 2011 Powrót do góry

Ja też się tak dobrze nie znam, ale może rzeczywiście tłuste by pomogło Smile

Ale za to, Allie - nie cierpisz kaca Wink (nie żebym ja tak często z jego powodu cierpiała, ale czasem się zdarza, z reguły wtedy gdy Julia i Michał muszą biegać po całej chacie, krzycząc w niebogłosy Wink )
Zobacz profil autora
Allie
Pogromca Tematów



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 2939 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 21:29, 04 Lut 2011 Powrót do góry

Mówię Wam, próbowałam wszystkiego. Problem jest wewnątrz Very Happy. Ale czego się nie cierpi dla tych kilku błogich chwil haaha Very Happy To tak jak ze słodyczami ^^
Zobacz profil autora
Baletnica
Administrator



Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1764 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:16, 06 Lut 2011 Powrót do góry

Ah, racja Wink
dla niektóych przyjemności, warto cierpieć Wink
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)